Blok, strzykawka i pasta czyli zanim glina zamieni się w metal

Blok, strzykawka… – trzeba przyznać, że nieco szpitalne te nazwy. Ale bez obaw. Skojarzenia są całkowicie bezpodstawne. Glinki metali są bezpieczne w użytkowaniu (o ile nie jesteśmy uczuleni na srebro albo miedź), choć istotnie, strzykawka przypomina do złudzenia sprzęt medyczny, przywołując na myśl siostrę w białym kitlu, która dzierży w dłoni broń zakończoną długą i ostrą igłą, na przykład ze… szczepionką. Tak – niestety czekają mnie niebawem szczepienia, które muszę przypomnieć sobie przed kolejną wyprawą do Azji i stąd te moje nieszczęsne konotacje… Wróćmy jednak do zasadniczego, dużo przyjemniejszego tematu. Dzisiaj w ramach „metalclayowego ABC” opowiem o podstawowych formach, w jakich występują glinki metali.

Blog Bukowiec - brąz

Kilka roboczych wariacji na temat glinki brązu. :-)

[fot. Anna Fidecka - Fiann]

Srebro, brąz czy może miedź? Czyli jaka glinka na pierwszy ogień…

Dziś będę trochę przynudzać. Wierzę jednak, że niektórym przyda się taka wiedza w pigułce, która pozwoli nakreślić ogólną mapę glinek metali. Od czego zacząć? W co zainwestować? Jakie materiały mamy do dyspozycji?

W obliczu rosnących cen srebra, na pewno wiele osób ucieszy fakt, iż oprócz glinki srebra możemy kupić również sporo tańszą miedź oraz niezwykle atrakcyjny i niedrogi brąz. Jakże chciałabym teraz napisać, iż nie musimy od razu rzucać się na głęboką wodę, jeśli chcemy wypróbować metal clay. Wystarczy bowiem zaopatrzyć się na początek w małą paczuszkę brązu lub miedzi. Wydatek stosunkowo niewielki, więc jeśli pierwsza próba się nie powiedzie, nie pójdziemy z torbami… ;) Ale niestety – nie napiszę, znam bowiem dalszy ciąg…

Paczuszka przychodzi, plastelinopodobna glinka daje się formować na różne sposoby, a my krok po kroku odkrywamy jej możliwości. Zakochujemy się i marzymy o kolejnej takiej paczuszce, bądź też uznajemy, że to dłubanina kompletnie nie dla nas i wrzucamy wszystko do kosza. Jeśli glina ląduje w śmietniku – to po sprawie, możemy zapomnieć o całym incydencie. Ale jeśli materiał spełnił nasze oczekiwania i po pierwszych zmaganiach trzymamy wreszcie w dłoniach nasz premierowy, wysuszony wyrób – dochodzimy wreszcie do kluczowego pytania: jak sprawić, by glina ostatecznie stała się metalem, czyli po prostu – jak ten nasz skarb wypalić? I o ile na etapie formowania glinki wszystkie metale są do siebie mniej lub bardziej podobne, o tyle już ich wypalanie znacząco się od siebie różni. Szkopuł w tym, że to właśnie srebro wypalić najłatwiej i najszybciej (używając palnika, kuchenki gazowej bądź kuchenki mikrofalowej z odpowiednim wsadem), ale już inne glinki wymagają obróbki termicznej w specjalnym piecu, który tani nie jest. I cóż… wracamy do punktu wyjścia.

Kurs Art Clay u Fiann – REweLACJA

Moja siostra, mój dobry duch i inspiracja wielu moich działań, rzuciła jakiś czas temu niezobowiązującą propozycję: „A może byśmy tak, przy okazji wyjazdu na targi do Warszawy, umówiły się z Fiann na kurs Art Clay?”.

Jakoś specjalnie długo nie musiałam się zastanawiać. :) Możliwość pobierania nauk u autorki biżuterii, która zapiera dech w piersi i odbiera rozum niejednej kobiecie, była baaaardzo kusząca. Decyzja podjęta, jedziemy.

W drogę do stolicy wyruszyłyśmy przed północą w środę, żeby w czwartek rano być już u Ani Fideckiej w Jej pracowni. Dotarłyśmy, pełne zapału, ale właściwie kompletnie nieprzygotowane na to, co nas czeka.

A czekała tam na nas piękna, rozświetlona słońcem pracownia, pyszna gorąca kawa, świeżutkie pączusie i … Ania. Ciepła, niezwykle życzliwa i przesympatyczna, witająca nas jak najmilszych gości. Już było pięknie!

Potem zaczęły się czary. Ania otworzyła przed nami drzwi do nieba, do nieskończonych możliwości, jakie daje praca ze srebrną glinką, pastą, strzykawką. Cierpliwie i w sposób zrozumiały odpowiadała na nasze, czasem niezbyt mądre, pytania. Pokazywała, tłumaczyła, dlaczego tak, a nie inaczej. Pomogła stworzyć nasze pierwsze „dzieła”.

Blog Bukowiec - Wiolka i Emilka na kursie Art Clay

[fot. Anna Fidecka 'Fiann', Emilia Jezior 'EmilaM']

Wyniki Ogólnopolskiego Konkursu Biżuterii Artystycznej PREZENTACJE 2011

Z ogromną radością pragniemy podzielić się z Wami wiadomością, którą przywozimy z Warszawy, z Targów Złoto Srebro Czas.

W sobotę ogłoszono wyniki Ogólnopolskiego Konkursu Biżuterii Artystycznej PREZENTACJE 2011. Jury Stowarzyszenia Twórców Form Złotniczych przyznało trzy równorzędne nagrody. Czy domyślacie się już kto został jednym z trzech laureatów?

Tak. :)

Agnieszka Hopkowicz, za bransoletę ‘O czym szumią wierzby’.

Agnieszka Hopkowicz - 'O czym szumią wierzby'

Art Clay na targach Złoto Srebro Czas

Wszystkim, który będą mogli w najbliższym czasie zawitać w Warszawie, serdecznie polecam wizytę na Targach Biżuterii i Zegarków – Złoto Srebro Czas. Impreza odbędzie się w pierwszy weekend października (30.09 – 02.10.11) w Expo XXI – profesjonalnym centrum wystawienniczym przy ul. Prądzyńskiego 12/14 (więcej szczegółów na http://www.zlotosrebroczas.com).

Swój udział zgłosiło około 300 wystawców z Polski i zagranicy, z niezwykle bogatą ofertą. Czeka nas prawdziwa uczta: biżuteria, kamienie szlachetne i jubilerskie, półprodukty, narzędzia, maszyny, opakowania i elementy ekspozycyjne. Po raz pierwszy na targach pojawi się również stoisko dystrybutora Art Clay – firmy Planetart (stoisko numer D 48A).

To niepowtarzalna okazja dla wszystkich zainteresowanych glinkami metali – zarówno osób początkujących, jak i twórców zaawansowanych, chcących zapoznać się z najświeższymi nowinkami. Ci, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z magiczną glinką, będą mogli zakupić różne rodzaje zestawów startowych Art Clay Silver, jak również zapoznać się z bogatą ofertą narzędzi i akcesoriów – od pilników i szablonów aż po piece. Dla bardziej wtajemniczonych Planetart przygotował próbki nowych – dopiero co wprowadzanych na polski rynek – emalii jubilerskich. Ponadto będzie się można zapoznać z glinką brązu do szybkiego wypalania (FastFire Bronze Clay), produktami firmy Hadar’s Clay oraz otrzymać szczegółowe informacje na temat kursów, między innymi – warsztatów dotyczących techniki Mokume Gane (łączenia ze sobą różnych metali). Każdy będzie mógł zasięgnąć darmowych porad i wskazówek technicznych. Na dowód tego, jak różnorodne możliwości daje praca z glinkami metali, w gablotach Planetart pojawi się gotowa biżuteria, wykonana przez kilku polskich twóców. Będzie na czym zawiesić oko. ;-)

Nagroda specjalna Art Clay Club Japan dla Fiann

Z dumą i radością informujemy, że naszyjnik „Mermaid World”, autorstwa współpracującej z Blogiem Bukowiec Anny Fideckiej ‘Fiann’, otrzymał nagrodę specjalną Art Clay Club Japan w 15 edycji konkursu „ART CLAY Z PERŁĄ 2011″ w Japonii. :) Został wybrany spośród 286 prac nadesłanych z całego świata.

Hmmm…wyszło strasznie sztywno, ale to w sumie oficjalna blogowa notka…. A co mi tam: Aniu, gratulacje! :) Ściskamy Cię mocno! Super! :) :) :)

Anna Fidecka - Fiann - Art Clay - Blog Bukowiec