I znowu to samo, myślę, przecież to takie oczywiste, ale zaraz pojawia się kolejna myśl – no to przypomnij sobie kobieto swoje początki, nic nie było oczywiste…

Pierwsza tajemnicza nazwa „loop” i chyłkiem przemykająca myśl – matko, a co to takiego, nie gryzie aby?

Pięknie zdobione łapaczki do wklejania w sposób doskonały przyozdobią bajecznie kolorowy plaster agatu, cudowną bryłkę jaspisu, labradorytu czy jakikolwiek kamień, który nas za serce chwycił swoją urodą. Należy zwrócić tylko uwagę, czy jest nawiercony wzdłuż, czy może nie posiada dziurki, a może jest przewiercony tylko do połowy, i dobrać odpowiednią łapaczkę z listkami, kwiatkami lub zawijaskami.

Blog Bukowiec - elementy do oprawy

Cwergi i łapaczki do oprawy – po więcej zapraszamy do Bukowca: ELEMENTY DO OPRAWY

Przy pomocy kleju wklejamy w kamień łapaczkę, w dolną dziurkę wklejamy odpowiednio przyciętą szpilkę z ładną główką i wisior gotowy. Oczywiście, kamienie i perły nawiercone do połowy nie wymagają maskowania na dole, natomiast do minerałów bez otworów dobieramy łapaczkę bez bolca i łapek chwytających.

Do wklejania gorąco polecam dwuskładnikowy, epoksydowy klej „Bison”. Podwójna strzykawka ze wspólnym tłokiem bardzo ułatwia dozowanie takiej samej porcji obu składników, a do opakowania kleju dołączona jest wygodna „tacka”,  na której można dokładnie je wymieszać przy pomocy załączonej szpatułki. Po dokładnym oczyszczeniu oba elementy będą nam służyły aż do wyczerpania kleju.

Dobrze sprawdzi się również dwuskładnikowe, plastyczne spoiwo „Poxipol” czy dwuskładnikowe kleje UHU.

Dlaczego dwuskładnikowe? Już wyjaśniam.

Zwykle dziurka w minerale, czy innym koraliku, jest większa niż grubość szpilki czy bolca w łapaczce, potrzebujemy więc masy, która wypełni nam wolną przestrzeń, ustabilizuje łapaczkę i szpilkę, a po zaschnięciu sprawi, że całość będzie trwała i solidna.

Wybierając klej ważne jest, aby był przezroczysty. Aplikujemy go przy pomocy wykałaczki lub zwykłej igły lub szpilki krawieckiej. Mnie zdarza się robić to również kawałkiem srebrnego drucika, kiedy złośliwe utensylia krawieckie ukryją się przede mną i nie pozwalają odnaleźć, gdy są pilnie potrzebne, albo kiedy nie mam weny żeby lecieć do kuchni po wykałaczki, bo równie złośliwie skończyły mi się w „pracowni”. :)

Ważne jest, aby klej po wyschnięciu był nieco plastyczny, żeby nie przypominał kawałka szkła, bo może się po jakimś czasie wykruszać i spowodować zniszczenie naszej z pietyzmem wykonanej biżuterii.

Nakładając klej należy robić to ostrożnie i z wyczuciem. Zbyt duża ilość spowoduje wypływanie nadmiaru kleju, który trudno później usunąć, zbyt mała ilość może spowodować, że wszystko nam się rozleci. Ja nakładam klej do dziurki w koraliku – jest zwykle na tyle duża, że ilość kleju, który tam aplikuję, wystarcza na solidne umocowanie łapaczki i szpilki, bez konieczności nanoszenia dodatkowej porcji kleju na srebrne elementy.

Inaczej ma się sprawa z łapaczkami bez bolca. Tu cieniutką warstwę kleju nanosimy bezpośrednio na wewnętrzne ścianki łapaczki, po wcześniejszym ich rozchyleniu tak, aby bez oporu pozwoliła się wsunąć na kamyk. Inaczej klej rozmaże się nam po kamieniu, nie do końca pozostając w miejscach, których byśmy sobie tego życzyły. Po nałożeniu łapaczki dociskamy ją tak, aby przylegała do kamienia.

Wklejając cwergi i steckery klej należy delikatnie nałożyć również na dno miseczki.

Klej należy nanosić zanim zacznie zastygać, bo kiedy zaczyna gęstnięć ciągnie za sobą włókienka, którymi łatwo zabrudzić kamień i trudno go wówczas precyzyjnie nałożyć w odpowiednim miejscu. Przygotowując więc kilka sztuk biżuterii, warto wymieszać kilka porcji kleju.

Zdecydowanie odradzam używanie wszelkich lepiszczy cyjanopanowych, „Kropelek”, „Minutek” i tym podobnych. Brak im tej masy, której potrzebujemy do wypełnienia, zostawiają brzydkie białe plamy i niestety nie są trwałe.

Uwadze miłośniczek szlachetnej prostoty i eleganckiego minimalizmu polecam cwergi.

Proste, klasyczne, z oczkiem, z krawatką,  z dodatkowym ogniwkiem lub elegancką miseczką w kilku rozmiarach.

Wklejone w identyczny sposób co łapaczki, w dowolny koralik czy perłę, będą wdzięczną ozdobą dekoltu lub uszu.

A na zakończenie kilka moich prac, w których wykorzystałam te piękne srebrne elementy. Nie są szczególnie odkrywcze, ale myślę, że nie można odmówić im pewnego uroku. :)

Blog Bukowiec - Emilia Jezior - EmilaM - elementy do wklejania

 Możecie się inspirować, ale proszę nie kopiować moich prac! 

[Źródło zdjęć: http://emilam.blox.pl]

——————————

Emilia Jezior ‘EmilaM’

http://emilam.blox.pl