Taka prosta rzecz: łańcuszki. Ale pod tym jednym słowem kryją się dziesiątki rodzajów splotów i łańcuszkowych kombinacji.

Pancerka – charakterystyczną cechą są spłaszczone ogniwa, często z dodatkowym szlifem.

Żmijka – o ciekawym splocie, okrągłym, kwadratowym i ośmiokątnym.

Anker – ogniwa okrągłe lub owalne, czasami posiadające element łączący ogniwo w środku.

Belcher – masywny, o okrągłych, naprzemiennie splatanych ogniwach.

Singapur – charakterystyczną cechą tego łańcuszka jest przestrzenny splot, wyglądający jakby łańcuszek został skręcony.

Popcorn – ma wiele odmian, cechą charakterystyczną są kuleczki.

Spiga – składa się z ogniw w kształcie ósemki.

Herringbone – splot układający się w kształt litery „S” lub „V”, jest płaski.

Lisi ogon, bizantyjski, cardano, monaliza, figaro, corda….czy ktoś jeszcze nie śpi i to czyta? ;)

Blog Bukowiec - łańcuszki z zapięciem

Więcej łańcuszków z zapięciem znajdziecie w Sklepie Bukowiec: ŁAŃCUSZKI Z ZAPIĘCIEM

Łańcuszki żmijki zakończone kółeczkami, doskonale sprawdzające się jako przedłużenie sznura korali, sprawiają, że naszyjnik staje się lżejszy i wygodniejszy, ozdoba wisi tam gdzie jej miejsce, a kule nie uwierają powabnej szyjki.

Łańcuszki zakończone łapaczką są idealne do podwieszania kryształów Swarovski. Do tego bigiel i kolczyki gotowe, możemy olśniewać.

Łańcuszki typu „linka” różnią się od żmijki tym, że są sztywne, dają efekt obroży (niezwykle efektownie prezentuje się na niej okazała zawieszka z kryształu Swarovski).

Można kupić łańcuszek gotowy, o odpowiedniej długości, z zapięciem, ale możemy również sami wykonać taki jaki chcemy, i tu pysznią się przed nami łańcuszki z ogniwkami: okrągłymi, owalnymi, w kształcie markiz, diamentowane, satynowane, karbowane, gładkie, młotkowane (klepane)… Jednym słowem feeria łańcuszków i miliony możliwości ich wykorzystania.

Blog Bukowiec - łańcuszki na metry

Więcej na: ŁAŃCUSZKI

Zawieszamy na nich (używając szpilek) perełki, minerały, kryształy czy co tam pod ręką mamy, i już jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami zwiewnych, kaskadowych, długich kolczyków.

Robimy na druciku pięknego loopa, zaczepiamy o ogniwo łańcuszka, owijamy, nakładamy na drucik co nam serce podpowie, robimy kolejnego loopa, zaczepiamy o kolejne ogniwo łańcuszka, owijamy i już jesteśmy radosnymi posiadaczkami 1/70 wymarzonej bransoletki. Jeśli czynność będziemy powtarzać przez pół dnia, to będziemy miały nową, piękną bransoletkę w całości. ;)

Nie złośćcie się na mnie proszę, ja się nie naśmiewam i wszystko to pokażę, tylko troszeczkę później, w następnych odsłonach.

Wreszcie łańcuszek sam w sobie jako ozdoba. Która z nas nie nosiła jakiegoś na szyi, ręce czy nodze… no dobrze, je nie nosiłam, ale to o niczym nie świadczy. :)

I tradycyjnie kilka przykładów:

Emilia Jezior - EmilaM - Blog Bukowiec - srebrne łańcuszki

Możecie się inspirować, ale proszę nie kopiować moich prac! 

[Źródło zdjęć: http://emilam.blox.pl]

——————————

Emilia Jezior ‘EmilaM’

http://emilam.blox.pl